Album czy Snapchat?

To będzie szybki spiel  wpis jak to mówią- siedzę akurat w szkole w oczekiwaniu aż skończy się zbiórka zuchowa mojej sześciolatki i mam dokładnie 13 minut, żeby coś tu Wam ciekawego wrzucić.

Będzie ciekawie dla rodziców trochę starszych dzieci, chociaż  w sumie teraz dzieciaki zaczynają kontakt z komputerem bardzo wcześnie:)

Album, który zaraz Wam pokażę przygotowałam jako prezent na 18 urodziny Igi, ale myślę, że spokojnie może być też dla trochę młodszych nastolatków. Pilnowałam, żeby był młodzieżowy i kolorowy, ale nie infantylny. Wybrałam czerń, szarość i żółt (nie ma takiego słowa? a powinno być!) w odcieniu tak zwanym puchatkowym (ooo. to nie pierwszy raz, kiedy w albumie na 18te urodziny pojawia się ten kolor, zajrzyj TUTAJ). Są pasy, gwiazdki i kropy, ale chciałam, żeby główną ozdobą tego albumu były tekturowe ramki a’la Instagram i Polaroid (młodzież zna takie wynalazki?). Plus dymki, heloły i snapchaty (chyba pierwszy raz mogłam celowo wkleić ten napis i jeszcze bardzo się ucieszyć, że go mam). Całość jest niewielkiego formatu, bo zaledwie 13,5x17cm, ale dzięki temu zmieściła się zamknięta w tym cudnym pudełeczku z okienkiem.

W ten sposób powstał prezent idealny dla miłośniczki: mody, Snapchata, Facebooka i imprez, która do tego ma przeszłość harcerską i lub jeździć na rowerze. Czyli wypisz wymaluj dla Igi.


 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *