„Romantyczna historia wszech czasów”- idealny pomysł na prezent ślubny

Znaleźć ciekawy pomysł na prezent ślubny nie jest tak łatwo. Zwłaszcza, że obecnie rzadko wręcza się prezent inny niż ten gotówkowy mieszczący się w kopercie.

Sama często miewam takie dylematy, gdy idziemy na ślub w rodzinie, ale to pewnie dlatego, że mam wrażenie, że z racji zawodu nikt nie spodziewa się po mnie niczego innego jak tylko jakiejś ręcznie robionej niespodzianki:) I chyba nigdy nie zdarzyło się, żebym na wesele poszła bez czegoś, co wyszło spod rączek Agi lub moich:)

 

Pomysłów na prezent ślubny mamy zresztą wiele. Przez lata powstało w Rupieciarni wiele skrzyń (jak na przykład ta tutaj) większych i mniejszych (zobacz tutaj), pudełka i albumy wszelakie (jak te tutaj, tutaj lub tutaj też) oraz całe zestawy. Lubimy jednak ciągle wprowadzać do naszej pracowni nowe pomysły, które zazwyczaj wychodzą jako mocna inspiracja od naszych klientów.

Nie pamiętam dokładnie jak to było z pierwszą kroniką rocznic, która powstała w naszej pracowni. Pamiętam, że przyszła do nas Klientka z niezwykle inspirującym pomysłem na przygotowanie „Kroniki pierwszych 50 rocznic ślubu”. Chodziło przede wszystkim o to, żeby kronika ta była przygotowana jako bardzo indywidualny prezent ślubny– z imionami młodych na okładce i w środku, z indywidualnie wpisaną datą ślubu i kolejnych rocznic. Musze przyznać, że robi to o wiele większe wrażenie, gdy można przeczytać w kronice, że 35 rocznicę ślubu będzie się miało 9. lipca 2053 roku, niż gdy w książce są po prostu wykropkowane pola i trzeba sobie wszystko wpisywać samemu. Ktoś być może wpisze, a inny zapomni, albo w ogóle podda temat.

Od tego czasu minęło zaledwie parę miesięcy, a my wypuściłyśmy w świat już około 10-15 kronik. Wszystkie przygotowujemy bardzo indywidualnie wpisując oczywiście imiona młodych i wszelkie daty. Uzgadniamy też kolorystykę i styl okładki oraz to, ile miejsc ma być na dana rocznicę ślubu. Wersje mogą być różne: na 25 pierwszych rocznic z dwoma stronami na jedną rocznicę lub 50 rocznic, ale po stronie na jedną okazję. 

W świat poszły już m.in wersja górska:

…pastelowa:

…i drewniana:

 

Ostatnio szykowałyśmy też wersję super deluxe- 50 rocznic, po 2 strony na każdą rocznicę. Zobaczcie, jaki solidny kawał albumu nam wyszedł. No i ten piękny tytuł: „Romantyczna historia wszech czasów”…

 

Aż sama żałuję, że w tym roku już 13 rocznica mojego ślubu i nie mam szans na odtworzenie historii wszystkich pozostałych 🙁

Jeśli macie ochotę na swój egzemplarz, to można go zamówić przez nasz sklep internetowy. Koniecznie zajrzyjcie tutaj: klik> kronika+50 lub tutaj po wersję marynarską: klik> kronika 50 +marine lub tutaj po wersję pastelową: klik> kronika 50 +pastel.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *