Album z motywem przewodnim

Nie przesadzę jeśli napiszę, że na możliwość zrobienia tego albumu czekałam jakieś 4 lata. I nie dlatego, ze osobiście znam panią Hanię, która go dostanie, i już od paru lat wyliczałam Jej, kiedy będzie miała okrągły jubileusz. Nic z tych rzeczy. To wszystko przez te papiery! Ale zacznijmy od początku…

W Rupieciarni w ostatnim czasie robimy mnóstwo albumów na przeróżne okazje: osiemnastki, wieczory panieńskie, rocznice ślubu, urodziny. Okazji jest mnóstwo, a co jedna to lepsza. W sumie lubimy też robić albumy bez okazji, ale to jakoś rzadziej się zdarza 🙂

Zawsze staramy się, żeby album, który zamawiacie, był jak najlepiej dopasowany do osoby, która go dostanie. Doceniamy ogromny wysiłek przekopania się przez hałdy zdjęć na twardych dyskach, z których niemożliwe wydaje się wybranie tych 100 najważniejszych, które znajdą się w albumie. To najgorsza, a właściwie najtrudniejsza część pracy- powtarzam to zawsze każdej osobie zamawiającej. Na początku prawie nikt mi nie wierzy, ale potem przyznają mi rację. Zamknąć 50 lat czyjegoś życia na 50 fotografiach wydaje się niemożliwe. Nawet dla 18 lat- mega trudne, a cóż dopiero przy większych jubileuszach!

Tak, zdjęcia są trudne, ale to dopiero część drogi do finalnego sukcesu, bo w sumie fotografie można by równie dobrze zamknąć w fotoksiążce (a fu! że też napisałam tutaj to słowo:;). Problem tylko, że wszystkie fotoksiążki są takie same. No dobra- można sobie zmienić tło, dopisać podpisy, porozrzucać zdjęcia, ale… Pomijam tu na razie fakt, że to nie ten feel, nie to uczucie głaskania prawdziwego wywołanego zdjęcia na prawdziwym papierze…

Ale my nie chcemy być fotoksiążkami! Bo czy w fotoksiążce można docenić czyjąś pasję myśliwską? Dodać motyw krawiecki? Przemycić na każdej stronie motyw pływacki, kolarski, boho, muzyczny, motorowy, metalowy, budowlany, betoniarski, lekarski, podróżniczy, english is fun, justina biebera? A czasami parę tych w jednym albumie? Nie można i dlatego nasz album jest 100 razy lepszy niż fotoksiążka, bo dla nas nie ma rzeczy niemożliwych, a albumy z motywem przewodnim to nasza specjalność!

Pokazywałyśmy już różne nasze realizacje albumów z motywem (na przykład tutaj, tutaj i tutaj). Dzisiaj pora na album, na który czekałam od 4 lat, ze względu na motyw przewodni, którym jest „krawiectwo”.

W sumie nie jest to zajęcie dziś już bardzo popularne, chociaż mogę się mylić, a w pracowni jak policzyłam zgromadziły nam się aż 3 różne fantastyczne papiery z elementem miar krawieckich, modelek, strojów i wykrojów. Do tego od wielu lat przekładam na zapleczu zestaw dodatków krawieckich w postaci ilustracji w stylu tilda z cudnymi maszynami do szycia, guzikami, manekinami i szpulkami nici. Nawet zamek błyskawiczny był! Dlatego wyobraźcie sobie moją radość gdy pan Grzegorz przyszedł i dla swojej mamy na okrągłe 60 urodziny zamówił album z motywem kwiatów i szycia, bo jego mama jest krawcową właśnie. No wow!

No wow i oto jest- efekt moich spełnionych snów po 4 latach czekania. Czy Pan, Panie Grzegorzu, wiedział, że tak mnie Pan ucieszy tym zamówieniem?

 

 

Czyż stare czarno-białe fotografie nie wyglądają bajecznie w klasycznym albumie łączonym na śruby introligatorskie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *