Schodzimy do podziemia, czyli wielka 50% wyprzedaż

Chciałam napisać, że zamykamy Rupieciarnię, żeby było bardziej dramatycznie, ale to oczywiście nieprawda. Nie wiem w ogóle, czy byłabym w stanie kiedykolwiek totalnie zamknąć, bo Rupieciarnia jest jak moje 4 dziecko. Tyle, że nie z Mężem, a z Agnieszką:)

Od wielu miesięcy mielimy już w sobie z Agą ten temat- co chcemy robić, co nas w tej pracy naprawdę kręci, czego Wy, jako nasi Klienci, szukacie, co w nas cenicie, po co wracacie.

Odpowiedź na te pytania w sumie jest prosta- MARZENIA. Chcemy spełniać Wasze i przy okazji nasze marzenia o pięknych rzeczach, wspomnieniach, wzruszeniach, chwilach, zamkniętych w zdjęciach, w albumach, w skrzyniach pełnych skarbów. Od dawna czułyśmy już, że temu w pełni chcemy się poświęcić.

Stąd decyzja o zamknięciu Rupieciarni jako sklepu z produktami do rękodzieła dla hobbystów, gdzie każdy może przyjść, pogrzebać, poszperać, kupić jakieś farbki, jakieś papierki, pędzelek. Było nam miło spotykać się z Wami przez te 8 lat, ale ten rozdział powoli się zamyka, a my idziemy ku nowemu.

W nowej rzeczywistości będziemy tylko i aż pracownią, bez dostępu z zewnątrz, gdzie za kratami i zamurowane będziemy kleić albumy od rana do nocy ha! ha! ha! No może bez tych krat. Ale na pewno bez widzeń:)

Tak czujemy, tam idziemy.

Strona i blog, chociaż lekko zakurzony, ale oczywiście zostają. I konto na FB też, bo przecież chcemy wam pokazywać co wypuszczamy w świat. I odzywać się do tych, którzy byli z nami przez te wszystkie lata, i do nowych znajomych także.

Stale zapraszamy Was do naszego sklepu internetowego heartmademoments.com, gdzie mamy nadzieję, będzie się teraz działo najwięcej. Tam na pewno nas spotkacie.

Pod starym adresem (Dmowskiego 15, wejście R) jesteśmy jeszcze do 15 września (moje urodziny!), a potem kraty i mur:) W związku z przeprowadzką, która jak się domyślacie, niezbyt cieszy naszych Mężów, bo przecież mówiłyśmy, że poprzedni, trzeci raz, miał być tym ostatnim, a tu znowu zmiana, chcemy mieć jak najmniej rzeczy do tachania.

Dlatego do 15 września zapraszamy Was na wyprzedaż dużej części rzeczy, których nie chcemy ze sobą zabierać, więc będzie je można kupić za połowę ceny: dużo drewna do decoupage’u- bransoletki, tace, serwetniki, zakładki, deski, wieszaki, korale, różne skrzyneczki, preparaty do decoupage’u, serwetki i papiery i masę innych rzeczy.

Do wzięcia po tym terminie będzie także nasz stary oryginalny Singer (maszyna do szycia,  a gratis dodajemy żelazko z duszą), wieszaki na papiery do decoupage’u (może któraś potrzebuje do swojej domowej pracowni?), jedna gilotyna Fiskarsa, manekin i kredens po babci, który teraz stoi za naszymi plecami. Co do cen- na pewno się dogadamy!

A teraz ja do pracy, a wy do banku po pieniądze i do Rupieciarni na wyprzedaż:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *